Log in

  • Published in Artykuł

Jakiś czas temu przeprowadziłam badania na temat ulubionego modelu motocykla i trendów wśród motocyklistek. Ich wyniki opiszę m.in. w poniższym artykule.

Przede wszystkim należy powiedzieć, że aż 77% badanych kobiet nie zmieniło jeszcze motocykla, czyli jeździ tym pierwszym zakupionym, odkąd ma prawo jazdy. Zapewne nie bez wpływu na ten wynik ma fakt, że połowa badanych nie przekroczyła 25 roku życia. Jednak ulubiony a posiadany motocykl to często 2 różne sprawy...
Nie zawsze stać nas na ten ulubiony, lub też nie czujemy się dojrzałe do dosiadania pewnych motocykli (świadomość dojrzałości do pewnych modeli jest częściej spotykana wśród kobiet niż mężczyzn... a szkoda).

Jeśli już zmieniamy motocykle, to głównie dlatego, że chcemy mieć mocniejszy lub po prostu lepszy niż obecny. Aż 43% kobiet zmienia motocykl właśnie z tego powodu. Natomiast co dziesiąta z nas rozbija bądź uszkadza motocykl, i to staje się powodem do zmiany motocykla.

Naszymi ulubionymi markami są: Suzuki (29% badanych kobiet wybrało tę markę), Yamaha i Honda po 20%, Kawasaki 9%.

Przechodząc do modeli - nie zaskoczę nikogo faktem, że ulubionymi motocyklami kobiet są zdecydowanie modele CBR, a najbardziej popularną pojemnością jest tu 600.

Na drugim miejscu mamy modele ze stadniny Yamahy - chodzi o R1 i R6.

Na trzecim miejscu głos miały panie, które zdecydowanie wolą choppery - modele Virago są najczęściej wskazywane jako ulubiony model. Równie często jak Virago wybór pada na Kawasaki Ninja i ZX.
















Wykres: Ulubione modele motocykli wg kobiet; źródło: badania własne.


Tak więc wychodzi na to, że jesteśmy wyznawczyniami głównie motocykli sportowych. Dlaczego tak często jednak kompromis między motocyklem ulubionym a tym posiadanym w ogóle nie odzwierciedla naszych preferencji?

Przyczyną mogą być finanse - nie stać nas na ulubiony model, tak więc dopuszczamy głos rozsądku i kompromisem staje się dobry technicznie sprzęt, nie zajeżdżony, relatywnie tani i... niezbyt mocny, zwłaszcza jeśli w naszym otoczeniu pojawiają się głosy męskie, namawiające za wyborem czegoś słabszego w celu "rozjeżdżenia się". Ciekawe, jak często za tą namową stoi obawa, żeby nasza kobieta nie miała czegoś mocniejszego od niego? Ale to temat na inny artykuł.

Ulubionym też modelem stał się KTM, który kilka lat temu w ogóle nie zaistniałby w tych rankingach. Nawiasem mówiąc podejrzewam, że kilka lat temu w tych kobiecych rankingach istniałyby ER, CB i GS, które są idealnymi motocyklami na początek dla kobiety (i nie tylko!). O niczym większym, szybszym czy mocniejszym kobiety nawet nie marzyły, bo te modele były zarezerwowane dla mężczyzn. Sama słyszałam argument, że "po prostu nie sobie dam rady" z CBR600, że muszę dorosnąć do tego, bo mam zbyt gorącą głowę, że za ciężki, za mocny, za zrywny itd.
Swoją drogą - ciekawe, jak często takie argumenty słyszą płeć mniej piękna.

Obecnie kobiety coraz częściej oprócz motocykli sportowych wybierają też motocykle crossowe, enduro czy supermoto, ponieważ chcą spróbować czegoś ekstremalnego, gdy nurkowanie i trekking już nie wystarczają, żeby dostarczyć sobie adrenaliny. Często po te motocykle sięgają kobiety, które jeżdżą już kilka lat na sportowym modelu i brakuje już emocji, lub też wprost przeciwnie - młode dziewczyny, które próbują sił w tej dziedzinie, traktując to jako rodzaj sportu, a nie tylko hobby.